khrysha (khrysha) wrote in homopol,
khrysha
khrysha
homopol

  • Mood:

Ciekawe...

Policja szkoli się, jak rozmawiać z gejami

Magdalena Dubrowska, Piotr Machajski
2006-12-14, ostatnia aktualizacja 2006-12-15 11:22


"Jesteś gejem, to nie dziw się, że cię atakują" - homoseksualiści się skarżą, że tak mówią do nich policjanci. Jednak to ma się zmienić. Warszawska policja szkoli się, jak rozmawiać z gejami, nie obrażając ich

W ciągu dwóch lat stowarzyszenie Lambda zrzeszające mniejszości seksualne chce przeszkolić 700 stołecznych policjantów. Chodzi o tych, którzy mają bezpośredni kontakt z obywatelem: dyżurnych komend i komisariatów, prowadzących przesłuchania oraz policjantów z patroli, którzy jako pierwsi pojawiają się na miejscu przestępstw.

Dotąd odbyły się cztery spotkania pilotażowe, na których wolontariusze Lambdy mówili policjantom o problemach swojego środowiska. Według Lambdy aż 75 proc. osób, które padły ofiarą przestępstwa w związku ze swoją orientacją, nie zgłasza tego policji. Powód: nieufność.

Gdy Szymon Niemiec, znany działacz gejowski, został wezwany na przesłuchanie w głośnej sprawie bomb-atrap, usłyszał od policjantów, że wiedzą, jak postępować ze środowiskami gejowskimi, bo robili to już w 1985 r. To wtedy właśnie SB przeprowadziła głośną akcję "Hiacynt" polegającą na masowym zbieraniu informacji o środowisku homoseksualistów.

Inny przypadek. 23-letni Paweł zgłosił się do jednego z warszawskich komisariatów. Ktoś oskarżył go o kradzież. - Przyszedłem dobrowolnie, nic nie miałem na sumieniu - mówi. Że jest gejem, policjanci dowiedzieli się od jego brata podczas przeszukania w domu.

- Kazali mi się rozebrać do naga i zrobić trzy przysiady. Ciągle mnie wypytywali, czy jestem aktywny, czy pasywny, czy się prostytuuję, czy korzystam z agencji towarzyskich, gdzie szukam kolesi do seksu, dlaczego nie chcę się leczyć - wspomina. - Jeden groził: "Zobaczysz, trafisz na Białołękę, a tam to oni już wiedzą, jak rżnąć w d... takich chłopaczków". Bałem się strasznie.

To dlatego szkolenia są potrzebne.

Szymon Niemiec: - Policjant musi wiedzieć, że każdy akt agresji jest krzywdą psychiczną. Kobieta policjantka potrafi się wczuć w sytuację innej kobiety, która np. została zgwałcona. Ale policjant hetero może mieć problem ze zrozumieniem, co czuje homoseksualista, który jest atakowany z powodu swojej orientacji. Policjanci muszą się też zastanowić nad sposobem rozmowy z takim pokrzywdzonym. Muszą wykazać się delikatnością. I, co ważne, nie można przerzucać odpowiedzialności na osoby homoseksualne. Nie wolno mówić: "Skoro się ujawniłeś, to nie dziw się, że cię atakują".

Jednak po czterech pilotażowych szkoleniach nie zaplanowano następnych. - Na razie nie przewidujemy kontynuacji tej formy spotkań - mówi Jarosław Cheda z wydziału prewencji stołecznej policji. Nie wyjaśnia dlaczego.

Niewiele mówi też Yga Kostrzewa z Lambdy: - Zrobił się taki szum, że musimy uzgodnić z policją politykę informacyjną. Proszę zrozumieć, to bardzo delikatna sprawa.


?Is there any real evidence of this working?
  • Post a new comment

    Error

    default userpic
  • 0 comments